Króliczek Blush Pleasin’ AF – pulsująca rozkosz dla Twojego obszaru G i łechtaczki
Kiedy klasyczny gadżet to za mało, pojawia się Blush Pleasin’ AF – wibrator króliczek, który łączy pulsację i wibrację w jednym, idealnie wyważonym ciele z silikonu klasy premium. To połączenie intensywnej stymulacji punktu G z rytmicznymi muśnięciami łechtaczki – czyli dwie fale przyjemności, które spotykają się w jednym orgazmicznym crescendo.
Pulsujący trzon – fala, która wnika głębiej
Trzon tego różowego słodziaka nie tylko wibruje, ale też pulsuje, idealnie trafiając w obszar G. To uczucie bliskie fizjologicznemu oddechowi ciała – miękkie, falujące, pełne. Wybieraj spośród 3 prędkości pulsacji i odkryj, jak głęboko potrafi wnikać przyjemność.
Stymulacja łechtaczki, która nie zna granic
Elastyczne ramię w kształcie króliczka dopasowuje się do anatomii, masując łechtaczkę z niesłychaną precyzją. Dwa silniki – jeden w trzonie, drugi w stymulatorze łechtaczki – tworzą symfonię doznań, którą możesz regulować dzięki 7 rytmom wibracji i 3 poziomom pulsacji.
Jedwabista perfekcja i bezpieczeństwo ciała
Pleasin’ AF został wykonany z czystego, utwardzanego platyną silikonu Puria™ i pokryty warstwą UltraSilk® – dzięki temu jest hipoalergiczny, gładki jak jedwab i przyjazny dla najbardziej wrażliwej skóry. Bez ftalanów, parafin, lateksu i zapachów – tylko czysta, zdrowa rozkosz.
Zabierz go pod prysznic lub do wanny
Pleasin’ AF ma klasę wodoodporności IPX7 – możesz więc wziąć go do kąpieli i pozwolić, by gorąca woda spotęgowała jego pulsujący rytm. Niech para, woda i wibracje stworzą scenę dla najintensywniejszego solo, jakie zagrasz w tym roku.
Ładowanie magnetyczne Magna Charge®
Zero kabli, zero stresu. Magna Charge® oznacza szybkie i wygodne ładowanie magnetyczne – wibrator zawsze jest gotowx do gry, gdy tylko nabierzesz ochoty. A gdy skończysz? On też wie, kiedy odpocząć.
Warto mieć go w kolekcji
Blush Pleasin’ AF to nie tylko wibrator – to inwestycja w ciało, które lubi czuć więcej. Dla solowych sesji, dla zabawy z osobą partnerską, dla odkrywania, jak pulsujący rytm może przestroić Twoje zmysły. Jeśli luksus miałby kształt i drganie – wyglądałby właśnie tak.
Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane